Euro ratuje Polskę

Euro ratuje Polskę

Polskie budownictwo popadło w głęboką stagnacje. Na szczęście w 2007 roku wszystko się zmieniło. Europejska Federacja Piłkarska przyznała Polsce i Ukrainie prawo do organizacji mistrzostw Europy. Tym samym w naszym kraju wiele miało się zmienić i faktycznie się zmieniło. Nasz kraj był przestarzały, więc wymagał kapitalnego remontu. Drogi, stadiony, hotele, dworcowe kolejowe. Wszystko trzeba było wyremontować i odnowić. Tak od 2007 roku Polska stała się jednym, wielki placem budowy. Był to złoty okres dla polskich firm budowlanych. Ochoczo konkurowały z innymi, aby tylko otrzymać kontrakty na wykonanie poszczególnych prac. Organizowano wiele przetargów, które miały wyłonić najlepsze oferty. W końcu praca papierkowa się skończyła i przyszedł czas na prawdziwą robotę. Na polskie roboty wyjechał ciężki sprzęt, zużyto tysiące ton betonu i stali. Dzisiaj stadionów zazdrości nam cała zjednoczona Europa. Nikt nie ma tak nowoczesnych stadionów jak nasz kraj. W 2012 na mistrzostwa do naszego roku zjechali się turyści z całej Europy. Wszyscy byli zachwyceni polską gościnnością i myślą budowlaną. Jednak euro 2012 to nie tylko wielki sukces, ale i jednocześnie wielka porażka. Wiele projektów zaniechano, wiele przełożono. Najzabawniejsze jest to, że mimo gwarancji wykonania pracy, tak się nie stało i nie posypały się głowy.